Nie wszyscy pracownicy ryzykownych branż mają zapewnione środki ochrony przed COVID-19

Nie wszyscy pracownicy ryzykownych branż mają zapewnione środki ochrony przed COVID-19

15.07.2020
Czas czytania ok. 2 minut

Ryzyko zarażenia koronawirusem powodującym chorobę COVID-19 jest większe w przypadku kilku grup zawodowych. Jest to oczywiście personel medyczny – lekarze i lekarki, zespoły pielęgniarskie i ratownicze. Państwo powinno zapewnić im należyte środki ochrony osobistej. Nie zawsze tak się dzieje, ale personel medyczny chroniony jest prawem pracy – które jest podstawą domagania się większej ochrony. Inaczej ma się sytuacja w przypadku pracowników innych branż, które także charakteryzują się wysokim ryzykiem zarażenia. To sprzedawcy, kasjerzy, kurierzy i dostawcy – którzy codziennie dbają o zaopatrzenie sklepów i gospodarstw domowych w potrzebne produkty. Ich pracodawcy nie są jednak zawsze zobowiązani do tego, by zapewnić im należyte środki ochrony przed wirusem – osoby te często pracują na umowach cywilnych i nie chroni ich kodeks pracy.

– Prawo pracy wymaga od pracodawców, żeby dbali o swoich pracowników w miejscu pracy. Dotyczy to również odpowiednich zabezpieczeń indywidualnych i zbiorowych. Takie środki ochrony nie są zawsze zapewnione osobom, które pracują na śmieciówkach. Jeżeli w umowie nie jest przewidziane odpowiednie zabezpieczenie, to prawo cywilne nie przewiduje nadzwyczajnych ochron dla takich zleceniobiorców – powiedziała serwisowi eNewsroomGrażyna Spytek-Bandurska, ekspertka prawa pracy Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP). – W związku z tym te osoby muszą zadbać o swoje bezpieczeństwo samodzielnie. W sytuacji kryzysu epidemicznego jest to dosyć trudne – często dochodzi do obniżenia wynagrodzeń i redukcji miejsc pracy, a indywidualne dbanie o odpowiednie środki ochrony generuje koszty. W związku z tym powinniśmy pamiętać o tym, aby odpowiednie zabezpieczenia były kierowane do osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. Środki ochrony powinny również trafiać do młodych osób, wykonujących pracę platformową – a więc kurierów, dostawców i przewoźników – pracujących według zleceń z aplikacji. Duże ryzyko zarażenia dotyka także cudzoziemców nie mogących powrócić do kraju – co zmusza ich do wykonywania dodatkowych prac z narażeniem życia i zdrowia. Należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenia prawne i medyczne, aby grupy te objąć należytą ochroną – apeluje Spytek-Bandurska.

eNewsroom

Wyświetlenia: 393

FIA ETRC ogłasza Puchar Goodyeara

17.09.2020

4GW mocy mniej w wyniku awarii w polskich elektrowniach

5.08.2020

Polacy jadą z prądem, MŚP pod prąd. Co czwarty Polak myśli o zakupie aut elektrycznych, w firmach nie ma ich jeszcze w planach

18.09.2020

InPost ma już 8000 Paczkomatów®

25.09.2020

Niedobór jabłek na rynku winduje ich ceny. Rośnie też eksport

19.08.2020

Kolejny etap prac nad S16 za nami

10.09.2020
Pokaż więcej

Ostatnio dodane wiadomości

Autobusy elektryczne Volvo pojadą z Wrocławia do Bodö na dalekiej północy Norwegii

15.09.2020

Solaris wraz z UBSI ponownie wybrany w Izraelu. Do firmy Egged trafi 120 autobusów Urbino 18

28.08.2020

Ekonomia kontra zdrowie publiczne - czy rząd wprowadzi kolejny lockdown?

29.09.2020

CEO Dachser: „Nasz kompas wskazuje nam właściwy kierunek działań”

19.08.2020

Polskie miasta stawiają na elektromobilność. Solaris liderem polskiego rynku autobusów elektrycznych

14.08.2020

Dekarbonizacja ciężkiego transportu i rola wodoru

25.09.2020