Dobre opony ciężarowe – jakość się opłaca

Dobre opony ciężarowe – jakość się opłaca

19.08.2020
Czas czytania ok. 4 minut

Jak oszczędzić ponad 2 litry paliwa na 100 km?

W transporcie liczy się opłacalność – dotyczy to także opon. Choć opony w branży transportowej generują ok. 3-5% kosztów, to jednak wpływają one nawet na 40% kosztów operacyjnych firmy. Ich awarie oraz uszkodzenia przekładają się na większe zużycie paliwa i układów ciągnika oraz naczepy, częstszy serwis, koszty części zamiennych, a także ewentualne kary umowne za opóźnienia dostaw. Dlatego jakość opon i ich serwisu ma takie znaczenie zarówno dla naszego zdrowia, jak i naszego biznesu. Jak więc wybrać odpowiednie opony? Jak wydłużyć ich żywotność?

Picture 2Firmy flotowe, które prowadzą odpowiedzialną politykę zakupową wiedzą, że zakup opon to inwestycja. Mimo że opony markowe w momencie zakupu są droższe, okazują się bardziej opłacalne od tych klasy średniej, budżetowej, a już szczególnie tzw. egzotycznych marek. Ogumienie renomowanych producentów posiada najwięcej rozwiązań technologicznych, które zapewniają produktowi finalnemu cechy mające ogromne znaczenie dla przewoźników – oszczędność paliwa, trwałość, bezpieczeństwo czy możliwość przedłużenia żyć opony za pomocą ich pogłębiania i bieżnikowania.

W oponach markowych – szczególnie klasy premium – zostały zastosowane wszystkie najlepsze technologie, które są dostępne w danym koncernie, by oferowały jak najlepsze osiągi w wielu parametrach. Parametry opon często się wykluczają – np. przyczepność czy redukcja tarcia albo odporność na aquaplaning i głośność toczenia – więc połączenie wielu walorów w danym modelu opon jest bardzo trudne. Wymaga to dużych inwestycji w rozwój technologii i odkrywanie nowych – setki milionów euro wydawanych jest co roku na ich opracowywanie. W oponach marek klasy średniej tych rozwiązań technologicznych będzie mniej, a ich osiągi będą na dobrym poziomie tylko w kilku parametrach – kosztem innych. W najtańszych oponach budżetowych stosuje się jedynie podstawowe technologie, więc nie będą one miały takich walorów jak krótka droga hamowania, trwałość czy energooszczędność. Są jeszcze opony klasy poniżej budżetowej, tzw. egzotycznych marek, których jedynym walorem jest niska cena. Nie mają jednak często nawet podstawowej powtarzalności jakościowej, są uboższe o część warstw, przez co dużo szybciej się zużywają, a ich karkasy są dużo słabsze.Nie ma możliwości wyprodukowania wytrzymałego karkasu i energooszczędnego bieżnika tanimi metodami produkcji. Nie może być mowy o bezpiecznym bieżnikowaniu takich opon – zużyte nadają się już tylko do utylizacji, a w końcowym rozrachunku generują więcej kosztów dla firm niż opony markowe – zwraca uwagę Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

Picture 3Tylko opony klasy premium mają dostatecznie mocny karkas, by móc zostać poddane bieżnikowaniu – czyli procesowi nałożenia nowej warstwy gumy w miejsce zużytego bieżnika. Taki sposób wydłużania przebiegów opony jest odpowiedzialny z punktu widzenia prowadzenia biznesu i dbałości o środowisko naturalne, a w bezpośredni sposób przekłada się na oszczędności przedsiębiorców branży logistycznej.

Pole tekstowe: S - Oś sterująca, D - oś napędowa, T - oś wleczonaPicture 2Bieżnikowanie nie jest jedynym rozwiązaniem opłacalnym z punktu widzenia firm flotowym. Czynność tak prosta i rutynowa, jaką jest dbanie o odpowiedni poziom ciśnienia w oponach, pomaga zmniejszyć zużycie paliwa nawet o 0,3 l na 100 km i zapewnić równomierne ścieranie się bieżnika we wszystkich gumach. Ponadto, aby zapobiec szybszemu zużyciu elementów zawieszenia pojazdu, należy pamiętać również o wyważeniu kół.

Zastosowanie w ciężarówkach markowych opon o obniżonych oporach toczenia – na których pokonanie przypomnijmy przypada prawie 30% paliwa – pozwala na oszczędność ponad 2 litrów paliwa na 100 km, czyli średnio niemal 5000 litrów rocznie [1] . Ponadto przy odpowiednim utrzymaniu takich opon można na nich przejechać nawet 600-800 tys. km.

– Przewoźnicy i szeroko pojęta branża spedycyjna przeżywa teraz trudny okres w związku z pandemią koronawirusa. Cieszymy się jednak, że większość firm ma świadomość, że słabe, niskiej jakości opony generują dodatkowe przestoje, które oznaczają straty i kary umowne. Nikt nie może sobie teraz na to pozwolić. Opona jest trzecim najszybciej obracającym się elementem samochodu – każdy przedsiębiorca, który dba o zdrowie swoich pracowników, wie, że jego kierowcy nie mogą mieć żadnych wątpliwości co do tego, że opony, na których jadą, gwarantują im najwyższy poziom bezpieczeństwa. W dzisiejszych czasach obowiązuje w branży hasło: „nie stać mnie na tanie i byle jakie opony”. Myślę, że utrzyma się ono także po pandemii – podkreśla Piotr Sarnecki.

[1] Przy średnim przebiegu 240 tys. km i zużyciu 30 L/100 km

Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO)

Wyświetlenia: 453

FPP i CALPE: Koniec z papierem przy zawieraniu umów o pracę!

13.10.2020

ROBYG wspiera dzieci

7.09.2020

W Polsce rusza sprzedaż nowych samochodów ciężarowych Volvo, w których kierowcom łatwiej będzie podejmować właściwe decyzje

8.09.2020

Euro NCAP: najwyższe oceny za częściowo zautomatyzowane systemy wspomagające w Mercedesie GLE

13.10.2020

BM Reflex: Dynamiczne zmiany cen paliw na części stacji

4.10.2020

Sterowiec Goodyear Blimp – symbol od ponad stulecia

28.09.2020
Pokaż więcej

Ostatnio dodane wiadomości

Goodyear Vector 4Seasons Gen-3 zwyciężyła w teście opon całorocznych niemieckiego Auto Bild i brytyjskiego Tyre Reviews

1.10.2020

Bezpłatna stacja ładowania samochodów elektrycznych przy olsztyńskiej fabryce Michelin

16.09.2020

Czym różni się hybrydowa chmura od środowiska wielochmurowego?

13.10.2020

IVECO Poland przekazało Grupie STANDO najnowocześniejsze ciągniki siodłowe IVECO S-WAY Natural Power napędzane gazem ziemnym

7.09.2020

Solaris wraz z UBSI ponownie wybrany w Izraelu. Do firmy Egged trafi 120 autobusów Urbino 18

28.08.2020

Stena Nordica wraca na linię promową Stena Line między Gdynią a Karlskroną

9.10.2020