Transport publiczny cierpi na pandemii – potrzebna pomoc państwa

Transport publiczny cierpi na pandemii – potrzebna pomoc państwa

24.11.2020
Czas czytania ok. 2 minut

Jesienne, mocne uderzenie pandemii znów zmniejszyło liczbę podróżujących transportem zbiorowym. Wzrosły ograniczenia dotyczące liczby pasażerów w komunikacji miejskiej – a naturalne powody podróżowania, takie jak praca w biurze lub spotkania ze znajomymi, znikają z naszego życia. To duży cios dla przewoźników. Na wiosnę rząd przygotował fundusz w wysokości 900 milionów złotych, który pomógł spółkom przewozowym pokryć straty. Eksperci wskazują, że również teraz państwo powinno dorzucić się do budżetów przewozów publicznych. Szczególnie komunikacji miejskiej. Ona bowiem nie dostała państwowej pomocy podczas wiosennej fali koronawirusa – co już odbiło się na funkcjonowaniu i rozwoju publicznego transportu w wielu miejscowościach. Na niekorzyść transportu zbiorowego działa również przekonanie, że podróż autobusem jest w dobie koronawirusa szczególnie niebezpieczna.

– Nie ma żadnych dowodów na to, by pojazdy transportu publicznego były ogniskami zakażeń. Oczywiście, jeżeli przestrzegamy przepisów – przede wszystkim używamy maseczki. Nigdzie na świecie nie stwierdzono, żeby transport publiczny był roznosicielem koronawirusa. Potwierdzają to badania z najrozmaitszych krajów – między innymi z Niemiec, które bardzo dokładnie badają wszystkie aspekty koronawirusa, dopiero potem wprowadzając potrzebne obostrzenia – powiedział serwisowi eNewsroom Adrian Furgalski,wiceprezes Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. – Przypisanie transportowi zbiorowemu wysokiego niebezpieczeństwa szczególnie odbija się na działaniu komunikacji publicznej w miastach. Niestety, Polska nie pomogła temu sektorowi w żaden sposób – uznając, że jest to sfera odpowiedzialności samorządu. To nie jest dobre rozwiązanie. Bez pieniędzy z budżetu państwa będziemy obserwować cięcia inwestycji, podwyżki cen biletów oraz rozrzedzanie kursów tramwajów i autobusów w miastach. Mam nadzieję, że będzie druga tarcza COVID – przeznaczona właśnie dla transportu zbiorowego. I że samorządy miejskie także otrzymają pieniądze, tak jak otrzymała je kolej pasażerska. Bez tego to osiągnięcie, jakim był w ostatnich czasach wzrost liczby pasażerów, odejdzie do przeszłości. Wrócimy do większych korków – a to pociąga za sobą hałas, smog i zanieczyszczenia. A smog to w Polsce prawie 50 tysięcy zgonów rocznie – przypomina Furgalski.

eNewsroom

Wyświetlenia: 455

Pełna licencja Autodata na Black Friday

23.11.2020

Kuehne+Nagel i Qatar Airways Cargo świadczą nieodpłatnie usługi logistyki lotniczej, aby wesprzeć globalne działania związane z COVID-19

28.11.2020

Wyróżnienia Fleet Leader 2020

30.11.2020

LOTOS uruchamia testy nowej aplikacji

22.12.2020

Mercedes-Benz EQC zpełnąmocąwjeżdża w nowy rok modelowy

30.11.2020

Circle K gra wspólnie z WOŚP

21.12.2020
Pokaż więcej

Ostatnio dodane wiadomości

Świąteczna inicjatywa pracowników Mercedesa

14.12.2020

Burkhard Eling nowym CEO w DACHSER

7.01.2021

Bardzo udany jubileuszowy sezon Mercedes-AMG Motorsport

8.12.2020

Norwegia już od 2025 roku nie będzie rejestrować samochodów spalinowych

11.12.2020

FPP: Odmrożenie gospodarki to dobra decyzja

23.11.2020

Pojazdy Scania na lotnisku w Liège

7.01.2021