Wywiad

6 114 wyświetleń | Czas czytania ok. 4 minut

Drabpol Telematics – perfekcja zarządzania (cz. II)

Krzysztof DrabczyńskiKrzysztof Drabczyński

M.M.: Jak sami twierdzicie na swojej stronie internetowej, Waszą siłą są Wasze kompetencje, a te nieustannie trzeba rozwijać…

K.D.: Cieszę się, że poruszyła Pani tę kwestię. Przy tworzeniu nowej strony internetowej www.drabpol.pl, temat zobrazowania firmy czy to przez kompetencje, czy produkty był najgorętszym etapem pracy koncepcyjnej. Ostatecznie, myślę, że udało nam się to świetnie połączyć. Jednakże faktem jest, że zarówno w Drabpol Telematics, jak i całej firmie Drabpol, nikt nie kupuje wyłącznie produktu. On jest tylko elementem większej całości takich jak: integracje, personalizacja, pisanie autorskich software’ów, instalacje itd.
Wiele z posiadanych kompetencji mamy w Polsce jako jedyni, to dotyczy przede wszystkim dywizji awioniki. Prezes Drabpol nigdy nie ogranicza budżetu mającego na celu zwiększanie kompetencji poszczególnych pracowników, a co za tym idzie całej firmy. W zasadzie nie ma 2-3 tygodni, by Drabpol nie uczestniczył w szkoleniach i spotkaniach podnoszących kompetencje w zakresie prowadzonych działań.
Osobiście uwielbiam sposób miksowania zdobytej wiedzy, przez ludzi z awioniki, automotive oraz marine. Efekty tych wspólnych prac czasem zapierają dech, bo proszę sobie wyobrazić, że projektem instalacji systemu na samochód cysternę zajmują się konstruktorzy z działu awioniki, którzy swoje kwalifikacje poszerzali w największych firmach z sektora lotniczego na świecie.

M.M.:
Czym kierujecie się podczas planowania dalszych dróg rozwoju Drabpol Telematics?

K.D.: Rozwiązywaniem problemów naszych klientów. W moim zespole nie ma żadnego handlowca. Obok zmian strukturalnych, jak i rozbudowywania portfolio, bardzo ważne było dla mnie, by osoby spotykające się z klientami na co dzień miały mentalność konsultanta, słuchacza, który dostarcza rozwiązania technologicznego dla osiągnięcia oczekiwanego przez klienta rezultatu. Udało nam się to i dzięki temu, że nie mamy w zespole ludzi, którzy na siłę próbują sprzedać to, czego akurat dyrektor handlowy wymaga, przynoszą nam odpowiedzi z rynku. Na tej podstawie analizujemy i podejmujemy działania operacyjne na dwa czy trzy lata do przodu.

M.M.: Wydajecie kwartalnik…

K.D.: I uważam, że jest to najlepsza forma marketingu, jaką posiadamy. Za jego tworzenie odpowiada V-ce Prezes naszej firmy, która stoi na czele Redakcji już blisko 15 lat.  Świetnie rozumie Drabpol, nasze produkty, a przy tym umie przygotować materiały tak, by były one zrozumiałe nie tylko dla inżynierów i techników. Jako, że posiadamy w ofercie wiele bardzo specjalistycznych rozwiązań. to broszury często są w dużej mierze tworzone pod kątem technicznym, który nie jest łatwy do czytania dla osób o bardziej humanistycznym usposobieniu. Co kwartał Drabpol News trafia do rąk 1600 dokładnie wybranych osób oraz jest dostępny w formie elektronicznej na www.drabpol.pl. W momencie wprowadzania w życie Drabpol News, była to pionierska inicjatywa w firmie średniej wielkości w naszym sektorze. Dziś dostarczanie informacji o nowościach produktowych, które często są prekursorami na rynku, właśnie poprzez DN uważam za najskuteczniejszą formę marketingu i utrzymania stałego kontaktu z klientami oraz współpracującymi z nami służbami mundurowymi czy organizacjami rządowymi.

M.M.: Co według Pana w obecnej rzeczywistości sprzyja, a co przeszkadza w rozwoju takich firm jak Drabpol?

K.D.: To pytanie otwiera odpowiedź temat rzeka. Najogólniej odpowiadając na nie, czynników jest kilka, zarówno prawnych, jak i politycznych. Przez pryzmat firmy głównie importującej produkty do Polski, na pewno problematyczny jest brak waluty Euro w naszym kraju. Podejmowane przez nas ryzyko zawsze jest bardzo wysokie w przypadku długiego związania ofertą, udziałem w przetargu itp. Niezrozumiałe są też różne kierunki tworzonych ustaw, całkowicie odmienne od europejskich standardów i niestety, brak wykorzystywania kompetencji firm takich jak Drabpol w procesie ich tworzenia tudzież wykorzystywania nas w procesie wykonawczym.
Z drugiej strony jako osoba z doświadczeniem, ale nadal młoda, uważam, że nie możemy narzekać na to, co dzieje się w Polsce. Bez wątpienia jest jeszcze dużo do zrobienia, ale jest mnóstwo ludzi z entuzjazmem, wiedzą i przede wszystkim chęciami i myślę, że krok po kroku takie firmy jak Drabpol będą wkoło siebie mieć wyłącznie lepsze otoczenie zarówno mikro jak i makroekonomiczne.  

M.M.: 2015 ma szanse stać się znaczącym rokiem dla Drabpol Telematics?

K.D.: Mamy za sobą pierwsze półrocze. Pomimo widocznego spowolnienia na polskim rynku transportowym, realizujemy nasze założenia i warianty na takie okoliczności. Sądzę, że dla Drabpol Telematics może to być najlepszy rok od 2012. Wykonaliśmy wraz z zespołem przez ostatnie półtora roku mnóstwo pracy od podstaw i wyniki tego zaczynają przychodzić. Czasami z kierunków, jakich się nie spodziewaliśmy, ale to - jak sądzę - wynik i nagroda za uczciwą ciężką pracę. Tym samym realizujemy poszczególne etapy planu, jaki założyliśmy sobie na rok 2018, gdy obchodzić będziemy 35- lecie firmy Drabpol.

13.07.2015

Ostatnie wywiady

Ostatnie wiadomości

Grupa Arteria S.A. rozwija się w Błoniu

3.07.2019

Goodyear przygotowuje się do następnej rundy Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Pojazdów Ciężarowych

12.09.2019

LINK z podwójną homologacją wyjechał na tory w województwie lubuskim

8.10.2019

5 Solarisów Urbino 12 electric dla PKM Katowice. 100. elektryczny kontrakt Solarisa

14.08.2019

Solaris największym producentem na europejskim rynku autobusów elektrycznych

16.08.2019

25 lat Jungheinrich w Polsce

26.08.2019